Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Travel and Tourism. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Travel and Tourism. Pokaż wszystkie posty

Uwaga: Polak na wakacjach!

Torre Libertad.Image via Wikipedia

Nie ma miejsc w samolocie, wybrany hotel nie istnieje - nie ma się czemu dziwić, że turysta zaskarża biuro podróży. Czy jednak nie za bardzo się przyzwyczajamy do narzekań? Polacy są w stanie skarżyć biuro za to, że w Szwajcarii pilot nie pokazał im fioletowej krowy z reklamy Milki albo że dostali większy pokój zamiast mniejszego.

Jeden z rezydentów na Cyprze, Marcin Serwacki opowiadał jak para zwróciła się o odszkodowanie, bo zamiast pokoju dwuosobowego dostała trzyosobowy . Marek Pawłowski, pilot wycieczek, też miał do czynienia, jak to nazywa, z kompleksem Polaka, "który przecież zawsze ma gorzej”. Na promie pewne małżeństwo miało wykupioną kajutę wewnętrzną, ale że nie było dużo pasażerów, to dostało zewnętrzną, z oknami. Pan się jednak bardzo zdenerwował, że w tej kajucie się nie składają łóżka, a przecież fakt, że w wewnętrznych kabinach się składały, było wynikiem wyłącznie minimalnych rozmiarów pomieszczenia.

Czy naprawdę nie możemy sobie pozwolić na odrobinę luksusu? Nawet jeśli nie musimy za to płacić? Sama się na to nacięłam. Wykupiliśmy wycieczkę do Turcji, w pakiecie miałam hotel trzygwiazdkowy, a okazało się, że nie ma dla nas w nim miejsca i zakwaterowali nas w hotelu obok. Nawet z zewnątrz wyglądał lepiej, ale co jak co, Polak umie walczyć o swoje. Trzy dni z rzędu chodziłam do mojego niedoszłego hotelu z groźbami, aż w końcu poskutkowało, pokój się znalazł, ale czy byłam bardziej zadowolona, że śmierdziało na korytarzu i ciekła klimatyzacja?

Czasem po prostu jesteśmy niezadowoleni z tego, że w ogóle wybraliśmy się na wycieczkę do danego miejsca. Czy można na Krecie narzekać na cykady i przyrównywać je do rżniętej blachy? Czy można w Egipcie narzekać na nadmiar Arabów? A w Tunezji na brak wieprzowiny i odgrażać się, że od tej pory bez prosiaka ani rusz! Owszem muzułmanie nie jedzą mięsa wieprzowego i go nie serwują, ale szwedzki stół w ich wykonaniu to naprawdę wspaniała uczta.

Niekiedy można wnieść skargę po prostu dla zasady. Pewna pani poskarżyła się, że deszcz padał. Innym razem ktoś miał pretensje do rezydenta, że chodzi w kurtce z kapturem - w biurze do tej pory nie wykombinowano, dlaczego komuś to przeszkadzało. Marek wspomina, jak w Grecji prom miał duże opóźnienie i jeden pan z jego grupy to skomentował: - Gdybym był na tej wycieczce z niemieckim biurem podróży, prom by się na pewno nie spóźnił. Lecz Polak nie zauważył, że obok stały i czekały autokary z turystami z Holandii, Szwecji, jak również z Niemiec.

Marek przytacza historię o tym, jak pewnego razu przewodnik opowiadał o Atenach, a jeden ze słuchaczy przerwał mu kulturalnie słowami: - Wie pan, pan tak opowiada nam o tej historii, i tak ładnie nawet, ale w końcu może nam pan coś powie o Domestosie?! A przewodnik po chwili konsternacji odpowiedział: na środkach czystości to ja się nie znam, ale jeśli panu chodzi o słynnego mówcę Demostenesa, to zaraz będę o nim mówił.

W Portugalii grupa turystów spotkała się, by omówić plan wycieczek fakultatywnych. Jeden z uczestników na wszystko kręcił nosem, padło pytanie: - Czy pan jedzie do Lizbony? - Nie, czy za jednym razem mam zobaczyć cały świat? Zresztą, co ja będę jeździć, jeśli ja Ojcowa jeszcze nie widziałem.

A czego nie zrobią turyści, żeby w autokarze siedzieć z przodu, tam gdzie jest najwięcej miejsca. Marek opowiada o dziewczynie, która przyszła z nogą w gipsie. Rzekomo złamała ją dwa dni wcześniej, jednak okazało się, że zrosła się na następny dzień, z końcem podróży autokarem.

Co jest jeszcze niestety bardzo polskie? Skąpstwo. Jeżdżą na "lasty” (last minute), a oczekują hoteli pięciogwiazdkowych. - Lubię być obsługiwany, ale nie lubię płacić napiwków, przecież już było płacone - to bardzo nagminne dla Polaków - mówi Marek. Kolejna kwestia to wynoszenie jedzenia z bufetów. Kucharze się skarżą, że na śniadanie schodzi więcej chleba dla polskiej grupy niż dla całego hotelu, wynoszą kanapki w kieszeniach i torebkach. Mogę się jednak założyć, że piloci wycieczek z innych krajów są karceni za to samo. Sama widziałam, że nie tylko Polacy wychodzą z hotelowych restauracji z wypchanymi kieszeniami.

I kolejna bardzo charakterystyczna sprawa. Polak jest naprawdę dumny ze swojego języka. W jakimkolwiek kraju by nie był, towarzyszy mu przeświadczenie, że co jak co, po polsku to on się dogada wszędzie. Nikt nie rozumie? W porządku, powtórzy trochę głośniej. A im dłużej próbuje, tym mówi jeszcze głośniej i wyraźniej, najlepiej dzieląc na sylaby. I-LE KO-SZTU-JE TA TO-REB-KA?, sprzedawca kręci z niezrozumieniem głową, a nasz rodak nie traci animuszu, przecież jak trochę SZE-RZEJ otworzy U-STA, to wtedy sprzedawca na pewno go zrozumie! Jak się przekonał Marek, wcale to nie takie niemożliwe. Na wycieczce w Chinach swoim słabym chińskim wspomagał polską turystkę w dogadaniu się z taksówkarzem, gdzie ma jechać. Marek próbował, ale półchiński to nie to samo co chiński i "malutki człowieczek” go nie rozumiał. Wtedy zniecierpliwiona Polka wysyczała do kierowcy: - k...wa, no mówię ci napie...alaj na tę ulicę, co to ja mam cię tu uczyć jak jeździć po Szanghaju k...wa? I pojechał, i trafił.

[http://wiadomosci.wp.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Kempingi we Francji,we Włoszech,Hiszpani,Chorwacji i innych krajach,oferty last minute



Vacansoleil Camping Holidays jest liderem europejskiego rynku wakacji na kempingu oferując ponad 325 najwyższej klasy kempingów w 16 krajach Europy. Wybierz spośród kilku rodzajów komfortowych mobile home'ów z łazienką, luksusowego namiotu typu bungalow lub parceli pod własny namiot lub przyczepę. By ułatwić Wam wybór na naszej stronie internetowej znajdziecie krótkie filmy z większości kempingów z naszej oferty.
Z Vacansoleil wszyscy doskonale się bawią!


Reblog this post [with Zemanta]

Lotnisko w Krakowie nazywa się - Katowice

Wizz AirImage by robinhamman via Flickr

Niejasne oznaczanie biletów z Krakowa i Katowic przez niektóre linie lotnicze doprowadza pasażerów do białej gorączki. Z informacji ba bilecie dowiadują się, że lecą z miejscowości, która nazywa się Katowice/Kraków. Tymczasem między lotniskami Pyrzowice i Balice jest dystans ok. 80 km.

Linie Wizz Air oznaczają loty z Pyrzowic bądź Balic jako lotnisko Katowice/Kraków. Prowadzi to do ogromnych nieporozumień. Np. pasażerka z Suwałk lecąca do Paryża po przybyciu do Krakowa dowiedziała się, że samolot, który wystartuje za kilkadziesiąt minut, odlatuje z lotniska Pyrzowice pod Katowicami. Oczywiście na swój samolot nie zdążyła, a Wizz Air odmówił przebudowania biletów.
Pasażerowie z zagranicy mają także kłopoty. Widząc nazwę miejscowości, do której lecą – Katowice/Kraków – w wielu wypadkach myślą, że Katowice to nazwa krakowskiego portu lotniczego.


Władze portu Balice mają za złe linii Wizz Air, że za granicą loty do Katowic sygnuje nazwą miasta Kraków. To dobry chwyt marketingowy, ponieważ Kraków jest o wiele lepiej rozpoznawalny za granicą niż Katowice. Dopiero po przylocie turyści dowiadują się, że aby zwiedzić Kraków musza pokonać jeszcze 80 km.

Pasażerowie powinni pamiętać, że na bilecie oraz rezerwacji powinna znajdować się jasna i czytelna informacja o miejscu wylotu i przylotu. Osoba, która czuje się oszukana powinna zgłosić się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.







[http://www.air-europa.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Porady MH: jak przeżyć lot samolotem?

Manchester Airport from the sky.Image via Wikipedia

Czyli jak polecieć na wakacje tanio, bezpiecznie, nie marnować czasu na lotnisku i otrzymać na czas nienaruszony bagaż. Własny bagaż.





Kupuj bilety przez internet, a nie za pośrednictwem operatorów i biur podróży, które pobierają prowizję. Odprawiaj się również przez internet. Wiele linii lotniczych, zwłaszcza tych tanich, uważa punktualne przybycie na lotnisko za warunek wejścia na pokład.

Oszczędzaj czas

Musisz zatem zjawić się z wydrukiem e-biletu od 3 godzin do 40 min przed odlotem, ustawić się w długiej kolejce do tzw. czekingu, nadać bagaż i wziąć kartę pokładową. Jeżeli kupiłeś bilet tanich linii i nie zdążysz na czas, to nie polecisz i nie dostaniesz zwrotu pieniędzy.

Ale możesz również zaczekować się przez internet, nawet wtedy gdy chcesz nadać bagaż. Na stronie internetowej linii, której bilet kupiłeś, wchodzisz w zakładkę Online check-in, wprowadzasz numer swojej rezerwacji, deklarujesz, ile sztuk bagażu chcesz nadać, i gotowe.
Oszczędzaj czas


Musisz zatem zjawić się z wydrukiem e-biletu od 3 godzin do 40 min przed odlotem, ustawić się w długiej kolejce do tzw. czekingu, nadać bagaż i wziąć kartę pokładową. Jeżeli kupiłeś bilet tanich linii i nie zdążysz na czas, to nie polecisz i nie dostaniesz zwrotu pieniędzy.

Ale możesz również zaczekować się przez internet, nawet wtedy gdy chcesz nadać bagaż. Na stronie internetowej linii, której bilet kupiłeś, wchodzisz w zakładkę Online check-in, wprowadzasz numer swojej rezerwacji, deklarujesz, ile sztuk bagażu chcesz nadać, i gotowe.


Musisz to jednak zrobić na kilka godzin przez startem samolotu, bo odprawa online jest zamykana dużo wcześniej niż ta na lotnisku. Potem wystarczy, jeżeli pojawisz się na lotnisku 10 minut przed końcem normalnej odprawy (czas jej zamknięcia jest podany na wydruku rezerwacji) i nadasz bagaż.

Jeżeli odprawiasz się na lotnisku i masz wykupiony bilet w klasie ekonomicznej, stań w tej kolejce, która jest najbliżej odprawy dla klasy biznes. Tam zawsze jest o wiele mniej ludzi i kiedy się odprawią, operator prosi pasażerów z kolejki obok o podejście do jego stanowiska.

Oszczędzaj nerwy

Jeżeli lecisz z przesiadką przez lotnisko Heathrow w Londynie, Charlesa de Gaulle'a w Paryżu czy Fiumicino w Rzymie, masz bardzo dużą szansę, że twój bagaż w trakcie przeładowania zostanie zagubiony.

Zostaniesz wówczas w tym, co masz na sobie, na co najmniej 24 godziny po wylądowaniu. Wiele linii lotniczych oferuje w takich sytuacjach ekwiwalent około 100 euro na zakup niezbędnych rzeczy, ale w żadnym stopniu nie zrekompensuje ci to zmarnowanego pierwszego dnia urlopu czy tłumaczeń na jakimś spotkaniu, że jesteś trochę nieświeży.

Na lotniskach całego świata cały czas obowiązuje zakaz wożenia ze sobą płynów o objętości powyżej 100 ml. I chociaż ochrona lotniska coraz częściej przymyka na ten przepis oko, to musisz się z nim liczyć.

Warto przed podróżą kupić małe podróżne opakowania na kosmetyki (dostaniesz je np. w Sephorze) i przelać do nich niewielką ilość tego, czego używasz na co dzień. I jeszcze jedno: podpisuj swój bagaż - na przytroczonej do walizki tabliczce powinno być twoje imię, nazwisko, numer telefonu i lotu.

W razie zaginięcia bagaż odnajdzie się dużo szybciej.

Oszczędzaj pieniądze

Tanie linie m.in. dlatego są tanie, bo ich samoloty lądują na podmiejskich lotniskach, gdzie opłaty lotniskowe są niższe. Między lotniskiem a centrum miasta kilka razy na godzinę kursują pociągi i autobusy. Bilet na taki transport również warto kupować przez internet, bo jest nawet o 10 euro tańszy niż ten kupiony w kasie.

W tanich liniach nie ma darmowych posiłków (chyba że lecisz przez ocean - wówczas dostajesz posiłek, a płacisz tylko za alkohol), ale możesz kupić kanapki, słodycze i napoje u obsługi pokładu. Jeżeli nie masz waluty kraju, do którego lecisz, możesz w wielu liniach zapłacić złotówkami, ale nie licz na korzystny kurs wymiany. Zresztą, 3 euro za plastikową kanapkę woła o pomstę do nieba. Jeżeli nie możesz wytrzymać 2-3 godzin bez jedzenia, zabierz coś do podręcznego bagażu, a napój kup na lotnisku po przejściu kontroli bezpieczeństwa, bo oficer ochrony nie przepuści cię nawet z małą butelką wody mineralnej.

Na miejscu warto płacić kartą, bo za pieniądze wyciągane z bankomatu musisz zapłacić sporą opłatę manipulacyjną. Dlatego dobrze przed wyjazdem wymienić trochę gotówki w kantorze - tam kurs wymiany jest zawsze lepszy niż w banku.

Łap okazje, omijaj szajs

Na lotniskach warto robić zakupy, zwłaszcza gdy wylatuje się poza granice Unii Europejskiej: wówczas płacisz za towar bez podatku i cła.

Ale w podróżach wewnątrz Unii też oszczędzasz. W porównaniu z cenami, jakie obowiązują w Polsce, taniej kupisz wszystkie towary luksusowe, jak markowe ubrania, dodatki, biżuterię, kosmetyki, ale również sprzęt elektroniczny i alkohol. Omijaj wszystkie sklepy z pamiątkami, które mają ci po wyjeździe przypominać kraj pobytu - zwykle to składy szajsu dla podróżujących, którzy zapomnieli o pamiątce dla bliskich i kupią wszystko w ostatniej chwili.

Cebulki tulipanów z lotniska w Amsterdamie raczej nie wyrosną, deseczki do krojenia serów z Paryża rozpuchną się po pierwszym myciu, a cukierki w pudełku przypominającym brytyjski autobus są tańsze w centrum Londynu.

Dlatego, czekając na opóźniony lot, staraj się rozsądnie wydawać pieniądze. Z danych Stowarzyszenia Europejskich Linii Lotniczych wynika, że co czwarty samolot w Europie jest opóźniony. Pod względem opóźnień wylotów rekordzistą jest Manchester Airport (50,89 proc. opóźnień), weneckie Marco Polo Airport (46,41 proc.) i londyńskie Heathrow (45 proc.).

Amerykańskie badania wykazały, że w 2007 roku, podczas gdy linie lotnicze straciły z powodu opóźnień 10 mld dolarów, lotniska zarobiły 2 mld, bo znużeni czekaniem pasażerowie robili zakupy w sklepach wolnocłowych. W ostatnich latach dochody lotnisk z działalności pozalotniczej przekroczyły połowę ich wszystkich dochodów.

Dużo latasz, zarabiaj na tym

Jeżeli często latasz normalnymi liniami, warto przystąpić do programu lojalnościowego, np. Miles&More. Za każdy lot, wynajęcie samochodu czy nocleg w hotelu, który jest partnerem programu, zbierasz tzw. mile. Np. przelot krajowy liniami LOT z Wrocławia do Warszawy to 500-1000 mil (w zależności od taryfy lotu). Wystarczy, że nazbierasz darmowy bilet do każdego europejskiego kraju (musisz uiścić tylko opłaty lotniskowe - przeciętnie ok. 500 zł).

Twoje prawa w czasie podróży

• §1Jeżeli podróżujesz po terenie UE albo wylatujesz z lotniska na terenie Unii, to w razie odwołania lotu przysługuje ci zwrot pełnego kosztu biletu po cenie, za jaką go kupiłeś.

• §2 Pasażer odwołanego samolotu powinien otrzymać bezpłatnie: posiłek, napoje w ilości adekwatnej do czasu oczekiwania na inny samolot oraz nocleg, jeżeli występuje taka konieczność. Przewoźnik powinien również zapewnić ci bezpłatny transport między lotniskiem a miejscem zakwaterowania.

• §3 Jeżeli odwołano twój lot, masz prawo do 2 bezpłatnych rozmów telefonicznych, 2 faksów lub 2 e-maili.

• §4 Z bagażem jest gorzej. Przewoźnik odpowiada za szkodę wynikłą z opóźnienia w przewozie bagażu - szkodę tę (zarówno stratę, jak i utraconą korzyść) będziesz musiał udowodnić. Przewoźnik nie jest odpowiedzialny wtedy, gdy dowiedzie, że przedsięwziął wszystkie niezbędne środki do uniknięcia szkody i że ich przewidzenie było niemożliwe.

[facet.interia.pl]

Reblog this post [with Zemanta]