Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lufthansa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lufthansa. Pokaż wszystkie posty

Latanie coraz droższe

A preserved Hawker Siddeley Trident at the Cra...Image via Wikipedia

Jeśli planujesz podróż zagraniczną samolotem, kup bilety jak najszybciej - radzi "Rzeczpospolita". I nie licz na tanie linie.
Tendencja taniejących biletów skończyła się - wieszczy gazeta. Nawet największe linie lotnicze nie są bowiem w stanie obniżać cen bez końca.Tym bardziej, że nawet one mają poważne problemy finansowe.

Nawet klasa biznes drożeje

British Airways w I kwartale tego roku miało stratę 401 mln funtów, niemiecka Lufthansa - 256 mln euro, a Air France/KLM - aż 500 mln euro. Tanie linie mają jeszcze poważniejsze problemy.

- Nie ma co liczyć na to, że akcjonariusze będą akceptowali powiększające się straty - mówi gazecie Anna Ingham-Grant, odpowiedzialna w British Airways za Europę Środkową i Wschodnią. British Airways już podwyższa ceny, zmniejszyło też dostępność najtańszych miejsc w swoich samolotach. Podrożały bilety nawet w klasie biznes i pierwszej, które najtrudniej zapełnić.

tvn24
Reblog this post [with Zemanta]

Tanie bilety lotnicze odchodzą w przeszłość

SkyEurope Boeing 737-700Image via Wikipedia

inie lotnicze zapowiadają podwyżki cen. Te linie, którym udało się przetrwać kryzys.

Jeśli ktoś planuje podróż zagraniczną, powinien kupić bilety jak najszybciej. Nawet największe linie lotnicze nie są w stanie obniżać cen bez końca. Tym bardziej że nawet one mają poważne problemy finansowe. British Airways w I kwartale tego roku miały stratę 401 mln funtów, niemiecka Lufthansa – 256 mln euro, a Air France/KLM aż 500 mln euro.

– Nie ma co liczyć na to, że akcjonariusze będą akceptowali powiększające się straty – mówi Anna Ingham-Grant, odpowiedzialna w British Airways za Europę Środkową i Wschodnią. – BA już podwyższa ceny, zmniejszyła dostępność najtańszych miejsc w swoich samolotach. Podrożały bilety nawet w klasach biznes i pierwszej, które najtrudniej nam zapełnić – dodaje.Marek Sławatyniec, dyrektor Aviareps – firmy reprezentującej kilkanaście linii lotniczych, potwierdza, że dubajskie linie Emirates, coraz popularniejsze wśród Polaków podróżujących do Azji i na Bliski Wschód, podniosły ceny.

– Na razie latamy tanio, bo pozwalają na to niskie ceny paliwa – przyznaje Sebastian Mikosz, prezes zarządu Polskich Linii Lotniczych LOT. Jego zdaniem, przetrwanie zbliżającego się sezonu zimowego będzie wyzwaniem. Nie dość, że ropa może podrożeć, to na dodatek chętnych do podróży w drugiej połowie roku jest zwykle mniej.

Przewoźnicy zrzeszeni w stowarzyszeniu IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych) odnotowali w I półroczu w Polsce 25-procentowy spadek sprzedaży biletów. Z danych IATA wynika, że jest wiele krajów, w których sytuacja jest gorsza niż nad Wisłą.

Spadek zainteresowania podróżami lotniczymi dotknął także tanich przewoźników. – Kryzys z pewnością przetrwają dobrzy przewoźnicy, a niekoniecznie ci, którzy angażują się w wojnę cenową – mówi Marek Sławatyniec. A jeśli tanie linie nie są w stanie zapełnić samolotów na którymś z lotnisk, po prostu zamykają połączenia.

Ryanair nie lata już w ogóle z warszawskiego Okęcia, Norwegian skupia się przede wszystkim na trasach skandynawskich i np. skasował loty do hiszpańskiej Girony, zapowiadając zamknięcie połączeń do Splitu, Werony i Dubrownika. Easy Jet lata już tylko do Krakowa i z niego.

Ofiarą walki cenowej padł polski Centralwings, a SkyEurope po wycofaniu się z naszego kraju wystąpił do sądu o ochronę przed wierzycielami.


[http://www.zw.com.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Choć latamy mniej, to na Strachowicach nie ma paniki

Airbus A300B4-600Image via Wikipedia

O 11 proc. zmniejszyła się liczba pasażerów odprawionych na wrocławskim lotnisku w porównaniu do zeszłego roku. Z innych portów wrocławianie też mniej latali. Lepiej ma być w drugiej połowie roku.


Urząd Lotnictwa Cywilnego przedstawił najnowsze dane ruchu pasażerskiego za pierwsze półrocze 2009 roku. Wynika z niego, że wszystkie polskie porty w pierwszym półroczu tego roku zanotowały przeszło 12-procentowy spadek. Odprawiły ponad 8,6 mln pasażerów, o przeszło 1,2 mln mniej niż przed rokiem. Najwięcej pasażerów straciła Warszawa i Kraków. Następnie uplasował się Wrocław i zaraz za nim Gdańsk. Strachowice według danych ULC odprawiły o 75 tys. mniej pasażerów - zamiast 680 tys. do końca czerwca, tylko 605 tys.

- Winny jest kryzys - mówi Bartłomiej Sosna z firmy konsultingowej PMR badającej m.in. ruch pasażerski w Polsce. - Kryzys na rynkach finansowych odbił się na wielu innych dziedzinach. Tak duży spadek był do przewidzenia. To nic zaskakującego w obecnych czasach.

Niedawno na łamach "Gazety" Jarosław Sztucki, wiceprezes wrocławskiego portu, zapewniał, że na koniec roku spadek w liczby odprawionych na Strachowicach pasażerów będzie nie większy niż 7 proc., a z 1,5 mln klientów, którzy zostali obsłużeni w 2008 roku, ubędzie jedynie 100 tys.

Po ogłoszeniu oficjalnych danych ULC słów nie zmienia: - Bardzo dobry był maj i czerwiec. W maju mieliśmy o pięć procent więcej klientów na liniach krajowych, miesiąc później też było więcej pasażerów. Naprawdę powoli wychodzimy z kryzysu.

Dane urzędu wiceprezesa Sztuckiego nie zaskakują. - Początek roku był fatalny. LOT zlikwidował swojego taniego przewoźnika - spółkę Centralwings, której samoloty kursowały z Wrocławia do Dublina, Rzymu i Londynu. Lufthansa zawiesiła jeden lot do Monachium, ofertę ograniczył Ryanair, a jeszcze jesienią - Wizzair. I pierwszy kwartał zakończyliśmy z dużym spadkiem. Wyniki z maja i czerwca dają jednak sygnał, że druga połowa roku będzie dużo lepsza i cały rok zakończymy z mniejszym spadkiem, niż odnotowaliśmy do połowy roku. A w czasach kryzysu byłby to sukces - mówi Sztucki.

Zdaniem wiceprezesa wrocławskiego portu maszyny tanich przewoźników w ostatnich trzech miesiącach obłożone były "pod sufit", wielokrotnie odlatywały pełne. Mimo słabej złotówki nie ucierpiał także ruch czarterowy. Nadal popularne są loty na Wyspy Brytyjskie. Na wakacje bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się loty do Barcelony i Alicante.

- Co ważne, Lufthansa zaczęła sprzedaż biletów na zawieszone na wiosnę połączenie z Monachium. To dobry prognostyk, że być może do nas wróci - mówi Sztucki.

O poprawie sytuacji w portach mówią także władze Urzędu Lotnictwa Cywilnego. - Z zebranych przez nas danych wynika, iż sytuacja po słabym początku roku stabilizuje się i są notowane wreszcie pierwsze symptomy poprawy - mówi Katarzyna Krasnodębska z ULC.

Warszawa w pierwszym półroczu odprawiła o ponad 16 proc. mniej pasażerów. Kraków 14 proc., Wrocław 11, Gdańsk o 10. Małe spadki zaliczył jedynie Poznań, gdzie z Ławicy odprawiono zaledwie o 4,5 proc. mniej pasażerów.

[http://miasta.gazeta.pl]
Reblog this post [with Zemanta]